W kultywowanie tradycji „beczki” zaangażowani są członkowie OSP oraz Bractwa Flisackiego pod wezwaniem Św. Barbary w Ulanowie, a także Bractwo Miłośników Ziemi Ulanowskiej pod wezwaniem Św. Barbary, które powstało w 1991 r. Celem działalności wymienionych organizacji jest kultywowanie tradycji flisackich miasta oraz cechu retmańskiego i sternickiego.
Tradycja „beczki” ma charakter wyjątkowy i nigdzie w Polsce (prawdopodobnie) nie występuje. Jakkolwiek w XIX w. strzelanie z armat w czasie rezurekcji mogło być znane. Np. w Odrzechowej w powiecie sanockim (gmina Zarszyn) w czasie rezurekcji strzelano pod cerkwią z armaty zdobytej pod Chocimiem, którą w 1626 r. opryszkowie zabrali w czasie napadu na Sanok. W obawie przed zemstą szlachty armatę utopiono w stawie i dopiero w 2. poł. XIX w. wydobyto i ustawiono przed cerkwią. W 1930 r. armata została przekazana przez proboszcza do Muzeum Łemkowskiego w Sanoku. Obecnie jest eksponowana w Muzeum Historycznym w Sanoku.
Tradycja „beczki” lub inaczej „beki” stanowi ważny element miejscowej tradycji kulturowej. Według niej mieszkaniec Ulanowa, a może kilku brało udział w wojnie na Węgrzech. Prawdopodobnie chodzi tu o powstanie w 1848 r. Tam w jednym z broniących się miasteczek miały być używane drewniane armaty. Taka miała być właśnie w Ulanowie.
W XIX w. drewnianych armat używano w armiach powstańczych dosyć często Były bronią „powstańców i buntowników”. Miały działanie bardziej psychologiczne niż militarne. Rozpadały się zwykle po 3 – 4 strzałach albo po jednym. Lufy osadzane były na przodkach chłopskich wozów.
Używane były na Podhalu w czasie powstania chłopskiego w latach 1660 – 1670, w powstaniu wielkopolskim w 1848 r. Używano ich w czasie powstania 1848 r. na Węgrzech. Najbardziej spektakularne było użycie ich przez pułkownika Józefa Kwileckiego podczas bitwy z Austriakami w Komańczy w 1849 r. Użyto wówczas 40 takich armat. Stanowiły znaczną siłę ogniową skoro przeważające siły austriackie wycofały się. Niestety ich słabą stroną było to, że rozpadały się po jednym strzale.
„Drewniana artyleria” brała udział także w czasie powstania styczniowego. W oddziale Langiewicza w bitwie pod Grochowem oprócz kilku armat drewnianych miano strzelać z dwóch beczek po kiszonej kapuście wzmocnionych żelaznymi obręczami wypełnionymi kulami owiniętymi w szmaty.
Armat drewnianych używano Rumunii, Serbi, Macedonii. Bułgarzy w1876 r. w powstaniu kwietniowym mieli 52 armaty z lufami z drzewa wiśniowego. Kilka z nich (a być może ich repliki) można oglądać w wiosce-muzeum Kopriwszticy. W Niemczech, w muzeum w Norymberdze znajduje się armata drewniana z 1810 roku. Poza Europą w XIX w. używane były między innymi w Chinach, Japonii, Wietnamie. Ulanowska „beczka” może być więc kontynuacją dziewiętnastowiecznej „powstańczej broni”.
Strzelanie z „beczki” jest charakterystyczne dla obrzędowości wielkanocnej, a także ma miejsce podczas święta flisaków tj. w czasie odpustu w dniu św. Barbary.
„Beczka” ma 4,5 m długości, 20 cm średnicy u wlotu i metr średnicy u wylotu. Wykonana jest z klepek w kształcie tulei i wzmocniona jest stalowymi obręczami. Nowymi elementami są herb Ulanowa i plakieta Bractwa Miłośników Ziemi Ulanowskiej pod wezwaniem Św. Barbary.
„Beczka” ustawiona była na metalowych krzyżakach. Obecnie kiedy bywa demonstrowana poza Ulanowem, wsparta jest z przodu na metalowych kołach. Obsługuje ją 4 – 5 osób. Są to strażacy z OSP. Ładunki umieszcza się w stalowej tulei i rozgrzanym grotem przez otwór zapala się je.
W Wielkanoc strzela się przed samą rezurekcją, w czasie podniesienia i w czasie procesji. Strzela się też w Boże Ciało i w czasie odpustu na św. Barbarę, patronkę flisaków. Kiedy na odpusty jechał ksiądz z sąsiedniej parafii w Bielinach, z „beczki” strzelano trzy razy, gdy ksiądz z Kurzyny dwa, z Zarzecza jeden raz. Przyjazd księży obserwował z wieży kościelnej ministrant i on przekazywał który z nich nadjeżdża. W czasie mszy odpustowej, strzelano w trakcie kazania i po mszy.
„Beczkę”, która w 1945 r. uległa zniszczeniu, odtworzył w 1983 r. Zdzisław Nikolas, który w 1980 r. powrócił ze Stanów Zjednoczonych do Ulanowa.